"Misją człowieka na ziemi jest pamiętanie (...) Jesteśmy w czasie tylko raz. Wszystko zdarza się tylko raz, lecz na zawsze. Pamięć to talizman lunatyka chodzącego po posadzce wieczności (...) Jest tylko to, co trwa. Ja jestem." H.Miller
mogę usunąć posty, spalić zeszyt, listy, podrzeć zdjęcia, wyrzucić kolczyki
mogę przykładnie dbać o dom, dzieci, rachunki
mogę być wręcz ideałem
..a gdyby tak choć na jeden dzień..w samotności..tak sobie leniuchować, patrzeć w niebo, nie myśleć o niczym, tylko cieszyć się promieniami słońca i faktem nicnierobienia..
" zostawmy wszystko, niech mówi serce,
tak mało trzeba, by znaleźć szczęście..."
piątek, 26 lipca 2013
..ta melodia chodzi mi po głowie od wczoraj..refleksyjna, wyciszająca..
z ręką na sercu nareszcie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa
mąż jest jakby nowym człowiekiem, terapia aa jednak pomaga, jakaś blokada w jego mózgu została przesunięta i od 7 m-cy nie miał alkoholu w ustach, mało tego - staliśmy się przyjaciółmi (chciałam napisać "chyba przyjaciółmi" ale nie, jesteśmy nimi, jestem tego pewna na sto procent)
nie czuję już wrogości, podejrzliwości, a wręcz zrozumienie i ciepło
nie marzyłam o tym i nigdy nie przypuszczałam, że jeszcze kiedyś nasze relacje tak bardzo się zmienią, z zupełnie beznadziejnych staną się tak bliskie
chciałam się z nim rozstać, a na dzień dzisiejszy uważam, że mam przy sobie najwspanialszego faceta na świecie
kiedy widzę jak dzieci cieszą się na jego widok gdy wraca z pracy to wiem, że jest tak jak być powinno
jak się okazuje wszystko jest w życiu po coś
gdyby nie te gorsze momenty w przeszłości pewnie nie doceniałabym teraz tego co mam
byleby trwało
czwartek, 23 lutego 2012
myślę,że poukładałam sobie wszystko w miarę tak,by spać spokojnie
głównie poukładałam w głowie
mam wrażenie,że wkroczyłam w nowe
po zawirowaniach,płaczach,kłótniach,niepewnościach chyba będzie dobrze
straciłam cząstkę optymizmu
ale może jeszcze ją odzyskam...